Serwis internetowy langloo.com wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają korzystanie z jego zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Czytanki angielskie

Georgiana, księżna Devonshire

Autor: Langloo
Poziom: Średniozaawansowany

Twoja ocena: {{rated}}



Czytaj
 
Ćwicz
Życie lady Georgiany Spencer tylko z pozoru przypomina znane nam bajki o księżniczkach. Chociaż pełne przepychu, nie było ono usłane różami – zdrady wiecznie niezadowolonego męża doprowadziły księżną na skraj przepaści.

Georgiana przyszła na świat w 1757 r. w zamożnej i szanowanej rodzinie Spencerów. Nieprzeciętną urodę odziedziczyć miała po babce – Sarze, księżnej Marlborough, zaś twardy charakter zawdzięczała ponoć dziadkowi – Jackowi Spencerowi. Gorącego temperamentu dziewczyny nie było w stanie utemperować ani staranne wykształcenie, ani surowe, arystokratyczne wychowanie. Od najmłodszych lat wykazywała ona zamiłowanie do piękna i sztuki, była emocjonalna i energiczna, a z biegiem lat – coraz bardziej kokieteryjna. W przeciwieństwie do większości współczesnych jej kobiet, nie potrafiła nosić na twarzy maski obojętności. Na ogół uznawano ją za piękność, choć zdarzało się, że wytykano jej zbyt pełne usta, rudawy odcień włosów i niedoskonałości sylwetki. Jej największymi atutami były natomiast nieskazitelna cera oraz rozjaśniający twarz uśmiech, ukazujący równe i zdrowe zęby – prawdziwą rzadkość w tamtych czasach. Georgiana była przy tym błyskotliwą i zabawną mistrzynią konwersacji. Za mąż wydano ją w wieku zaledwie siedemnastu lat. Wyszła za dziesięć lat starszego od siebie Williama, księcia Devonshire. Wraz z małżeństwem zaczęła się burzliwa historia młodej księżnej.

Trudno wyobrazić sobie parę ludzi tak różniących się od siebie, jak książę i księżna Devonshire. Ona – radosna, żywa, wrażliwa, chłonąca świat wszystkimi zmysłami, kochająca sztukę, piękno, otwarta na ludzi. On – gburowaty i obojętny na wszystko, co go otaczało. Jedna z anegdot głosi, że pewnego razu podczas wizyty w domu ludzi, którzy nie słynęli z zamożności, książę stłukł przez nieuwagę najpierw jedno, a zaraz potem drugie kosztowne lustro. Wobec straty poniesionej przez domowników z jego winy okazał jedynie zdziwienie. Nie zaproponował rekompensaty i nawet nie wysilił się, by przeprosić. 

Jak nietrudno zgadnąć, małżeństwo z człowiekiem tak apatycznym nie było zwieńczeniem wielkiej miłości. Georgiana była z początku zachwycona mężem i związaną z poślubieniem go możliwością awansu społecznego. Książę William należał do jednej z najbardziej wpływowych rodzin w Wielkiej Brytanii, dysponował ogromnym majątkiem i zapewnił młodej księżnej możliwość zasmakowania życia elit towarzyskich. W życiu rodzinnym nie miała ona jednak szczęścia – jej obojętny mąż darzył uczuciem lady Elizabeth Foster, która była całkowitym przeciwieństwem Georgiany – była niska, ciemnowłosa i pociągająca w niezwykle zmysłowy sposób. 

W początkowych latach pożycia księżna wielokrotnie poroniła, a później urodziła troje dzieci. Miała dwie córki i – dopiero po szesnastu latach małżeństwa – tylko jednego syna, więc książę nie ukrywał rozczarowania żoną. Ponadto, księżną obciążało podejrzenie, że nowo narodzony książę Devonshire nie pochodzi z prawego łoża. Nieszczęśliwa Georgiana zaczęła wówczas szukać pocieszenia w alkoholu, narkotykach i hazardzie

Jedną z wielu cech charakteru Georgiany, którą książę William uważał za odpychającą, było jej zaangażowanie w politykę. Żona interesująca się tą tematyką, mająca własne poglądy i śledząca wydarzenia ze świata nie była spełnieniem jego marzeń. Zrozumieniem i szacunkiem nie darzył jednak również bardziej kobiecego zainteresowania księżnej sztuką i modą. Tymczasem Georgiana realizowała swoje zdolności artystyczne, projektując odzież i pisząc anonimowo książki, które do dziś stanowią doskonałe studium życia arystokracji brytyjskiej z XVIII w. – są szokujące i bezlitośnie ukazują hipokryzję tego środowiska.

Mimo plotek i kontrowersji Georgiana przez całe swoje życie była osobą szanowaną i lubianą. Zmarła w 1806 r. Była uwielbiana przez tłumy równie mocno, jak jej żyjąca prawie 200 lat później krewna, księżna Diana. Książę Walii tak skomentował wiadomość o śmierci księżnej Devonshire: „Then, the best-natured and best-bred woman in England is gone” (pol. „A zatem zmarła kobieta o najlepszym charakterze i najwspanialszym pochodzeniu w całej Anglii”). Mąż przeżył ją o 5 lat, a po owdowieniu zdążył się jeszcze ożenić z Elizabeth Foster, która była jego kochanką, a jednocześnie rywalką i – paradoksalnie – przyjaciółką księżnej. Książę spotykał się z Elizabeth już w czasie trwania małżeństwa z Georgianą – ich znajomość trwała ćwierćwiecze. Ów szokujący trójkąt budził powszechne zgorszenie przede wszystkim dlatego, że Elizabeth urodziła księciu dwóch nieślubnych potomków. Księżna zaś znajdowała pocieszenie w ramionach licznych kochanków, ze związków z którymi również miała dzieci. 

Burzliwe dzieje Georgiany do dziś stanowią inspirację dla twórców książek i filmów – ostatnim jej portretem był nakręcony w 2008 r. film Księżna z Keirą Knightley w roli głównej. Nie da się zaprzeczyć, że księżna Devonshire była kobietą, która wyprzedzała swoją epokę. Niestety, nieszczęśliwe życie małżeńskie popchnęło ją w sidła romansów i nałogów. Podziwiana raczej niż rozumiana, obdarzona licznymi talentami i szerokimi możliwościami, jakie dawały jej bystry umysł i nadzwyczajna osobowość, z winy ograniczających ją sztywnych konwenansów nie dostała szansy na rozkwitnięcie w pełnej krasie. 
Słowniczek
{{item.term}}
{{item.description}}