Serwis internetowy langloo.com wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają korzystanie z jego zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Czytanki angielskie

Obrzędy pogrzebowe Indian Omaha

Autor: Langloo
Poziom: Średniozaawansowany

Twoja ocena: {{rated}}



Czytaj
 
Ćwicz

Omaha to jeden ze szczepów północnoamerykańskich Indian, którzy zamieszkują obecnie rezerwat Omaha w północno-wschodniej Nebrasce oraz zachodnią część stanu Iowa. Są oni pierwszym plemieniem z równin północnych, w którym rozwinęła się kultura jeździecka i które już w XVIII w. rozpoczęło intensywny handel z pierwszymi europejskimi osadnikami. Omaha nigdy nie powstali zbrojnie przeciwko Stanom Zjednoczonym, brali za to udział w wojnie secesyjnej. Poza ich godnym podziwu patriotyzmem, na uwagę zasługują również nietypowe obrzędy związane z pochówkiem zmarłych.

Zwiastuny śmierci

Indianie Omaha wierzą, że śmierć można przewidzieć na wiele sposobów. Nadchodzącą śmierć nie tylko wyczuwa osoba, która ma umrzeć, ale także wybrani członkowie plemienia obdarzeni specjalnymi mocami. Zgodnie z wierzeniami członków plemienia Omaha dar tego rodzaju można wyprosić w modlitwie do boskiej siły Wakanda. Modlitwa ta często trwa wiele dni i nocy, a mimo to jest wysłuchiwana niezwykle rzadko. Jeśli jednak zostanie wysłuchana, wybraniec dołącza do Stowarzyszenia Duchów.

Przepowiadający śmierć mają wizje, w których widzą mężczyznę lub kobietę poruszających się ponad ziemią, otoczonych światłością i mających radosne twarze lub pochylających w smutku głowy. Kiedy wizja przedstawia radosną osobę, śmierć nastąpi z przyczyn naturalnych, będzie spowodowana wypadkiem lub walką na polu bitwy. Jeśli zaś wizjoner widzi smutek, śmierć będzie efektem kłótni lub gniewu.

Przepowiedzianą śmierć odgonić mogą osoby potrafiące odprawić odpowiednie rytuały, trwające zazwyczaj cztery noce pod rząd. Zdolności takie posiadają ci spośród członków plemienia, którzy w czasie choroby lub z innych przyczyn zapadli kiedyś w śpiączkę i przeszli do świata duchów. Po wybudzeniu mogą oni widzieć duchy, a także przepowiadać śmierć oraz ją odganiać.

Omaha wierzą także w inne zwiastuny śmierci – takie, jak na przykład wycie psa obok chaty. Wierzą, że jeśli taki pies zajrzy do ich domostwa, śmierć jednego z jego mieszkańców jest pewna. Przejścia na tamten świat może także spodziewać się osoba chora, która ujrzy swoich zmarłych krewnych lub usłyszy ich głos.

Zwyczaje pogrzebowe

Gdy umiera jeden z członków plemienia Omaha, jego krewni okazują smutek, głośno lamentując. Wtedy nikt nie powstrzymuje się również od płaczu. W lamentach padają specjalne – używane tylko w takich okolicznościach – słowa odnoszące się do pokrewieństwa łączącego danego członka rodziny ze zmarłym. Innych słów używa żona opłakująca męża, jeszcze innych rodzice wspominający swoje dziecko.

Po śmierci najbliżsi krewni nieboszczyka rozpoczynają rytuał żałobny. Zrywają z siebie ubranie i obcinają włosy. Najstarsza zamężna kobieta w rodzinie (która także jest matką) ścina włosy tuż przy głowie, podczas gdy inne kobiety skracają je tylko o kilka (do kilkunastu) centymetrów. Starsze z nich zdejmują spodnie i mokasyny oraz nacinają lub rozdzierają do krwi skórę pod kolanem. Spośród mężczyzn włosy obcinają wyłącznie najstarsi. Najbliżej spokrewnieni ze zmarłym młodzieńcy kaleczą nogi, przebijając je ostrym nożem.

Ciało zmarłego ubiera się w najlepsze ubranie, przyozdabia włosy, czasem maluje się mu twarz. Następnie sadza się go z twarzą skierowaną na wschód. Podczas pogrzebu śpiewa się jedyną pieśń pogrzebową znaną członkom plemienia – tak starą, że nikt nie pamięta, kiedy powstała. Pochówek odbywa się trzeciego lub czwartego dnia po śmierci. Ciało zostaje wtedy złożone do płytkiej mogiły w pozycji siedzącej. Zmarłemu mężczyźnie wkłada się do grobu broń, kobiecie – przybory do szycia, a dziecku – zabawki. Przykrywa się go potem tradycyjnymi materiałami. Ciała zmarłego w żadnym wypadku nie można bezpośrednio przysypać ziemią. Nad grobem usypuje się kurhan – kopiec wysoki na półtora (do dwóch) metra. Jego otoczenie zostaje wysprzątane i oczyszczone z suchej trawy, aby ochronić miejsce przed ogniem.

Po pogrzebie ceremonia przybiera zupełnie inny obrót – teraz krewni okazują radość i szczęście, próbując w ten sposób pocieszyć i dodać odwagi duszy podróżującej do świata duchów. Nikomu nie wolno już się smucić – to utrudniłoby odejście zmarłego. Jego matka lub najbliższa krewna przez kolejne cztery noce nosi na plecach drewno i pali ognisko obok nagrobka. Pilnowanie, aby płomień nie zgasł, jest bardzo ważnym elementem procesu żałobnego, gdyż jego światło prowadzi duszę do krainy zmarłych. Niektórzy członkowie plemienia wierzą, że przed odejściem przebywa ona niedaleko grobu, dlatego przez pewien czas po pogrzebie zostawiają jej jedzenie i wodę. Posiłku tego nie wolno nikomu dotknąć, gdyż zjawa może wówczas sparaliżować twarz złodzieja i wykrzywić ją na resztę życia.

Pogrzebu nie wyprawia się w plemieniu Omaha jedynie samobójcom i osobom porażonym piorunem. Grzebie się ich w ziemi w tym samym miejscu i pozycji, w których zmarli.

Współcześnie obrzędy związane z pochówkiem członków szczepu Omaha przechodzą już do przeszłości, a zmarłych chowa się na cmentarzach plemiennych. Nie różnią się one zbytnio od tych, na których chowani są biali. Dawne obyczaje niezmiennie budzą jednak ciekawość badaczy i miłośników folkloru Indian, dzięki czemu pamięć o nich nie zaginie jeszcze przez wiele lat.

Słowniczek
{{item.term}}
{{item.description}}