Serwis internetowy langloo.com wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają korzystanie z jego zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Czytanki angielskie

Piraci w spódnicach

Autor: Langloo

Twoja ocena: {{rated}}



Czytaj
 
Ćwicz
Piractwo przez wieki było zajęciem, które wzbudzało na równi strach i podziw. Wolność i przygoda pociągały nie tylko mężczyzn, ale – jak się okazuje – także kobiety. Wiele z dawnych „piratek” znanych jest do dziś.

Piractwo to temat fascynujący ludzi od stuleci, a o kobietach podejmujących się tego zajęcia pisano już w tzw. złotej epoce piractwa (lata 1690 – 1720). O dwóch najsłynniejszych „piratkach” – Anne Bonny i Mary Read można np. przeczytać w wydanej w 1724 r. książce A General History… of the Most Notorious Pyrates autorstwa kapitana Charlesa Johnsona (jest to prawdopodobnie pseudonim samego Daniela Defoe). Pisał on, że rodziców Bonny – w związku z popełnionym przez nich mezaliansem – zmuszono do emigracji, w wyniku której mała Anne wychowywała się na plantacji w Karolinie Południowej. Dziewczynka była rudowłosą, niezwykle urodziwą psotnicą, dla której zwyczaje panujące wśród właścicieli plantacji i istniejące prawo znaczyły tyle, co nic. Pierwszego morderstwa dokonała w wieku zaledwie 13 lat. Na przekór rodzicom wyszła za biednego marynarza, za co została wydziedziczona. Z braku lepszego zajęcia, postanowiła pływać po morzach wraz z mężem, którego wkrótce zostawiła dla słynnego pirata „Calico” Jacka Rackama. U jego boku trudniła się piractwem, słynąc z odwagideterminacjiostrego językaIdącemu na szubienicę ukochanemu miała powiedzieć, że gdyby walczył jak mężczyzna, nie musiałby zawisnąć jak pies.

Równie niepokorna była Mary Read – nieślubne dziecko narodzone po śmierci ojca w rodzinie, której jedynym źródłem utrzymania były pieniądze łożone przez babkę na wychowanie brata dziewczynki. Kiedy chłopiec zmarł, Mary wraz z matką postanowiły, że dziewczyna przejmie jego rolę tak, by nieświadoma niczego babka nadal przesyłała pieniądze. Maskaradę kontynuowano przez wiele lat, a Mary świetnie odnajdywała się w roli mężczyzny. W wieku trzynastu lat trafiła na służbę do francuskiej damy. Silna, odważna i pyskata dziewczyna szybko odkryła, że od usługiwania swojej pani bardziej pociąga ją służba w marynarce, do której też postanowiła się zaciągnąć przy pierwszej nadarzającej się okazji. Piratką jednak stała się przypadkiem, porwana przez angielskich korsarzy pod wodzą „Calico” Jacka Rackama i Anne Bonny na wybrzeżu Karaibów. Ponieważ doskonale posługiwała się białą bronią, bez trudu zdobyła uznanie wśród towarzyszy na statku. Mimo to, nie było jej dane zyskać zbyt dużej sławy w nowym fachu, gdyż została schwytana i postawiona przed sądem. Podobnie, jak Bonny, skorzystała wówczas z prawa wymówienia się od stryczka zajściem w ciążę. Nie zyskała tym zbyt wiele, gdyż zmarła w więzieniu wskutek powikłań poporodowych.

Gorący, piracki temperament miała również Gráinne O’Malley zwana „Morską Królową Connaught”. Żyła w XVI w. i była przywódczynią swojego klanu w walce o zachowanie irlandzkiej niezależności od Anglików. Jej krewniacy byli osławionymi piratami, a ją samą opisywano jako “najsłynniejszego morskiego kapitana płci żeńskiej” – uosobienie odwagi i najlepszych cech Irlandczyków. Legenda głosi, że w dzieciństwie tak bardzo chciała pływać z ojcem, że obcięła swoje długie włosy, aby zachęcić go do zabrania jej ze sobą na statek. Stąd właśnie pochodzi jej przydomek – „Gráinne Mhaol” (pol. „Łysa/Krótkowłosa Gráinne”).

Wśród piratek zdarzały się jednak także wysoko urodzone damy. Jedną z nich była lady Mary Killigrew, która – co dziwne – urodziła się z piractwem we krwi (korsarzem był również jej ojciec). Poślubiła sir Henry’ego Killigrew, który porzucił piractwo, by na polecenie Elżbiety I w służbie Korony zwalczać ów niebezpieczny proceder. Zyskany przez nią dzięki małżeństwu tytuł szlachecki nie ostudził jednak pirackich zapędów Mary – gdy tylko mąż wyruszał na morze, zbierała załogę spośród służby na swoim zamku i wypływała pod piracką banderą. Pech chciał, że w 1570 r. pojmała niemiecki statek handlowy, którego właściciel był przyjacielem królowej. Mary aresztowano i na krótko osadzono w więzieniu. Na szczęście uniknęła stryczka, a po zwolnieniu wróciła pokornie do domu i zerwała z piractwem na dobre.

Pierwszą piratką amerykańskiego pochodzenia była Rachel Wall, która siała postrach na wodach w pobliżu Nowej Anglii w latach 70-tych i 80-tych XVIII w. Córka pobożnych prezbiterian – ku rozpaczy rodziców – zamiast pokochać życie na farmie, włóczyła się po wybrzeżu, za mąż wyszła za „typa spod ciemnej gwiazdy”, a w końcu przyłączyła się do niego i jego kompanów, którzy postanowili rabować statki i mordować marynarzy. Załoga pływała na rybackim szkunerze i przez większość czasu zajmowała się połowem – do czasu, gdy pojawiał się sztorm. Po każdej burzy Rachel wychodziła na pusty pokład i wzywała pomocy. Jeśli ktoś podpłynął zbyt blisko – był okradany i zabijany przez rybaków-piratów, którzy pojawiali się znikąd i atakowali. W latach 1781 – 1782 z pomocą kobiety piraci zabili ponad dwudziestu marynarzy. Sytuacja odwróciła się przy okazji wyjątkowo silnego sztormu, kiedy stary szkuner nie wytrzymał, część załogi zginęła, a sama Rachel ledwie uniknęła śmierci w potężnych falach, uratowana przez ludzi, których w „normalnych” okolicznościach pozbawiłaby życia. Po owdowieniu podjęła pracę służącej, jednak nadal lubiła okradać statki cumująceporcie. Została schwytana, gdy próbowała okraść i zamordować nieznaną sobie kobietę. Nalegała, by sądzono ją jak piratkę, a nie jak złodziejkę. W 1789 r. skazano ją zatem (jako ostatnią kobietę w Massachusetts) na śmierć przez powieszenie. Miała wtedy 29 lat i ponad 10-letnią „karierę” za sobą.

Większą sławę wśród amerykańskich piratek zdobyła Sadie Farrel zwana „Sadie Kozą”. Przezwisko wzięło się stąd, że w bójce miała zwyczaj powalać przeciwnika potężnym uderzeniem głowy w brzuch. W XIX w. Grasowała na ulicach Nowego Jorku jako przywódczyni gangu, a następnie pływała po rzekach Hudson i Harlem, rabując mieszkańców nadrzecznych wiosek i farmerów, oraz porywając ludzi dla okupu. Jeśli wierzyć opowieściom, Sadie jako kapitan pielęgnowała starą piracką tradycję „spaceru po desce” polegającą na tym, że niepokorny członek załogi musiał przejść się po umocowanej prostopadle do burty desce, zwykle z rękoma związanymi z tyłu i zasłoniętymi oczyma, kończąc swój „spacer” w morzu, gdzie tonął lub pożerały go rekiny. Po kilku miesiącach Sadie znudziło się piractwo i powróciła do dawnego życia w gangu. Przydomek „Królowej Wybrzeża” przyległ jednak do niej na dobre.

Swoje piratki ma także Australia. Charlotte Badger i Catherine Hagerty pływały na statku Venus, gdzie przyjęto je na służbę z powodu braków w załodze. Gdy kapitan zszedł na ląd w Tasmanii, Badger i Hagerty namówiły nieprzepadających za swoim dowódcą marynarzy do przejęcia statku. Po buncie Venus pływała jeszcze przez jakiś czas po wodach u wybrzeży Nowej Zelandii, jednak szybko okazało się, że załoga od napadania statków woli wieść spokojne życie osadników. Co ciekawe, Charlotte i Catherine wraz z towarzyszami zapisały się na kartach historii jako jedne z pierwszych osób, które osiedliły się na tej wyspie.  
Słowniczek
{{item.term}}
{{item.description}}