Serwis internetowy langloo.com wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają korzystanie z jego zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Czytanki angielskie

Podryw na Polaka w mundurze

Autor: Langloo
Poziom: Średniozaawansowany

Twoja ocena: {{rated}}



Czytaj
 
Ćwicz

Czy wiesz, że w przeszłości (i to zupełnie niedawno) bycie Polakiem na Wyspach Brytyjskich powodowało, że na ich widok miękły nogi miejscowym pannom, rozwódkom i mężatkom? A Polacy chętni do przygód miłosnych mogli przebierać w tabunach kandydatek? Ta trudna do uwierzenia z naszej perspektywy sytuacja miała miejsce latem 1940 roku podczas Bitwy o Anglię, w której to polscy piloci, technicy i obsługa naziemna walnie przyczynili się do pokonania potężnej machiny niemieckiego lotnictwa – Luftwaffe. W tamtych czasach o śmiałych wyczynach polskich pilotów pisały wszystkie angielskie gazety, a polskich żołnierzy przeważnie porównywano do zbawców, czy też nieznających w ogóle strachu superbohaterów. Polacy, w odróżnieniu do brytyjskich pilotów, podlatywali bardzo blisko do samolotów wroga, dzięki czemu osiągali znacznie lepszą skuteczność ataków.

Nic dziwnego, że w tamtych burzliwych czasach znajomość z Polakiem w brytyjskim społeczeństwie była bardzo modna. Tych zbawców, narażających się codziennie na śmierć, należało gościć, chwalić sięznajomością z nimi, a także obdarzać różnymi przywilejami i względami. W 1940 roku szarmanccy Polacy brylowali na brytyjskich salonach, uczestnicząc w licznych balach i rautach, a liczba zaproszeń na różne imprezy była ogromna. Stacjonujący na kilku lotniskach w Wielkiej Brytanii, gdy tylko po służbie pojawiali się w miejscowych pubach i gospodach, od razu zostawali otaczani wianuszkiem wielbicieli. Ci, chcąc posłuchać relacji o walkach z pierwszej ręki, stawiali im niezliczone pinty piwa. Znaczną część wielbicieli stanowiły miejscowe dziewczyny, widzące w Polakach uosobienie niezwykle atrakcyjnych supermężczyn, których zdecydowanie należy adorować i podrywać. Cała ta sytuacja niezmiernie irytowała brytyjskich pilotów, którzy będąc w pubie, zaraz po wkroczeniu polskiego lotnika od razu przestawali być atrakcyjni, i stawali się jakby mniej widzialni.

Wraz z eskalacją Bitwy o Anglię atrakcyjność Polaków rosła, i w końcu doszło do tego, że Brytyjki za punkt honoru przyjęły sobie obdarzenie łóżkowymi względami jak największej liczby polskich pilotów. Niektóre z nich prowadziły nawet specjalne dzienniczki, zapisując dokładnie relacje o każdym intymnym spotkaniu z tymi bohaterskimi, egzotycznymi pilotami o nazwiskach przeważnie nie do wypowiedzenia.

Zdesperowani brytyjscy piloci widząc, że nie mają szans na tak liczne podboje jak Polacy, postanowili zastosować pewien fortel. Mając dobre układy w magazynie mundurowym, zdobyli oryginalne czerwone naszywki z napisem POLAND. Codziennie po służbie przyszywali je sobie do mundurów i chodzili do pubów… udając Polaków. Aby uwiarygodnić swoje pochodzenie, każdy z nich wymyślał sobie trudne polskie nazwisko, a rozmawiając z miejscowymi, udawał, że źle zna angielski. Fortel wypalił – taki pilot wzięty za Polaka od razu stawał w centrum uwagi całego towarzystwa. Miejscowe panny marzyły jedynie, aby zaciągnąć takiego szczęśliwca do swojego łóżka, by tylko mu pokazać, jak bardzo są wdzięczne Polakom.

Jednak nic nie trwa wiecznie. Popularność polskich pilotów zaczęła słabnąć w miarę zmniejszania się ryzyka ataku hitlerowskich Niemiec na Wielką Brytanię. Już niecały rok po Bitwie o Anglię Polacy zaczęli być traktowani jak inni przyjezdni, a dla brytyjskich mężczyzn wszystko powróciło do normalności – znów odzyskali względy wśród angielskich dziewczyn.

Na koniec warto jeszcze dodać, że po pakcie Wielkiej Brytanii z ZSRR polscy piloci i żołnierze zaczęli stanowić z przyczyn politycznych problem dla Wielkiej Brytanii. Do niedawna tych wielkich bohaterów przedstawiano w mediach jako tych, którzy stoją na drodze sojuszu Churchilla ze Stalinem.

Po zakończeniu wojny większość polskich lotników i żołnierzy szybko zdemobilizowano i zaczęto skłaniać do powrotu do będącej już w strefie sowieckich wpływów Polski. Brytyjczycy robili wszystko, by pozbyć się balastu, i na wielu frontach utrudniali życie tym Polakom, którzy ociągali się z wyjazdem.

Część Polaków, widząc nieprzychylność władz Wielkiej Brytanii i czując wielkie rozgoryczenie, wróciła do Polski, gdzie od razu po przyjeździe traktowano ich jak szpiegów oraz jako jednostki potencjalnie wywrotowe poddawano licznym szykanom.

Reszta polskich pilotów i żołnierzy, którzy pomimo złego traktowania postanowili zostać w Wielkiej Brytanii, pozbawiona środków do życia musiała się podejmować niskopłatnych prac fizycznych. Niegdyś bohaterowie – teraz byli sprzątaczami, portierami i suwnicowymi. Jednak pozostanie w Wielkiej Brytanii pozwoliło im zachować wolność, i chociaż byli bardzo rozżaleni, to jednak potrafili docenić, że mimo wszystko Zjednoczone Królestwo pozwoliło im zostać, stając się dla nich nową ojczyzną.

Słowniczek
{{item.term}}
{{item.description}}