On, ona czy oni?

Jeszcze do niedawna wyższość mężczyzn nad kobietami była akcentowana niemal w każdej sferze życia. Kobiety dyskryminowano przy zatrudnieniu, pomijano przy okazji awansów, a ponad wszystko uważano, że ich miejsce jest w domu przy dzieciach i przysłowiowych garach. Stopniowo jednak to podejście odchodzi do lamusa. Coraz więcej kobiet reprezentuje nas w strukturach władzy, zarobki kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach są porównywalne, a pomysł poświęcenia się karierze zawodowej nie wydaje się już tak absurdalny. Lata dyskryminacji odcisnęły jednak na kobietach piętno i uwrażliwiło je na wszelkie szowinistyczne uwagi. Wyzwolone współczesne kobiety nie są już cichymi myszkami, pokornie przyjmującymi obelgi, które w mniejszym lub większym stopniu dotyczą płci. Aby więc nie zostać oskarżonym o seksizm, trzeba uważać nie tylko na to, CO się mówi, ale również JAK się mówi. Jednym z takich bezpiecznych zabiegów jest unikanie zaimków osobowych he (pol. on) oraz she (pol. ona) w zdaniach, w których można użyć zaimka bezosobowego. W języku angielskim przez wiele lat powszechnie stosowaną techniką obejścia takich sytuacji było pisanie he/she, his/hersitp. Teraz jednak bardziej poprawne politycznie jest stosowanie formy trzeciej osoby liczby mnogiej, czyli they/them. Tak więc zamiast powiedzieć:

No-one can hear ultrasounds unless he/she is a bat or a vampire.

powiemy:

No-one can hear ultrasounds unless they are a bat or a vampire.

Nikt nie jest w stanie usłyszeć ultradźwięków, chyba że jest nietoperzem albo wampirem.

Na szczególną uwagę zasługują zaimki bezosobowe tworzone przez użytkowników serwisu internetowego Twitter. Charakterystyczną cechą wiadomości publikowanych za pośrednictwem tego serwisu jest ich zwięzłość – wiadomości nie mogą być dłuższe niż 140 znaków. Użytkownicy Twittera raczej w celu skrócenia poszczególnych słów (a nie by uniknąć podtekstów seksistowskich) stosują następujące zaimki bezosobowe:

his and her = hiser,

he and she = s/he,

he/she,

shhe.

A czy ktoś z Was ma może jakieś inne propozycje dyplomatycznego rozwiązania problemu he or she?

Aleksandra Wereszczyńska2010-10-27 16:55:03