Długie kolejki, nowa kolekcja w ulubionym sklepie, ale brak gotówki w portfelu; za mało czasu na czytanie, nudny film czy też wyjątkowo niechcące się ułożyć włosy – nie ukrywam, że te rzeczy naprawdę potrafią mnie wkurzyć. Nasz rodzimy język jest bogaty w określenia służące do opisu sytuacji, które nas denerwują. Spokojnie można by wymienić z siedem synonimów czasownika „wkurzać”. Jeśli jednak poproszono by Was o to samo, ale w języku angielskim? Przypuszczam, że najczęściej padałyby czasowniki typu: to irritate (pol. irytować), to annoy (pol. denerwować), to make somebody angry (pol. rozłościć kogoś). Nie dziwię się – mnie samej właśnie te frazy w pierwszej kolejności przyszłyby do głowy. Dzięki Amerykanom jednak istnieje możliwość dodatkowego wzbogacenia naszego słownictwa przez zastosowanie, w podobnym kontekście, frazy to tee off. W praktyce wygląda to następująco:


Mark really teed Susan off when he was late for their date.
Mark naprawdę rozzłościł Susan, kiedy spóźnił się na ich randkę.

albo:

I don’t know how they do it but the service at the post office can tee me off every time I go there.
Nie wiem, jak to robią, ale obsługa na poczcie potrafi mnie zirytować za każdym razem, kiedy tam jestem.


Mnie się taka alternatywa dla annoy bardzo podoba, a Wam?

Katarzyna Owsińska2010-11-19 18:57:25
Nowy komentarz