Po szaleństwie zakupów w czarny piątek po Święcie Dziękczynienia przychodzi czas na spokojniejszy Cyber Monday – dzień, w którym prawdziwe oblężenie przeżywają sklepy internetowe.

Czarny piątek (Black Friday) jest jednym z tych dni w roku, które przynoszą tradycyjnym sklepom detalicznym najwięcej dochodu. Wtedy Amerykanie, zachęceni wielkimi obniżkami, dosłownie biją się o przecenione produkty. Przedświąteczne zakupowe szaleństwo nie kończy się jednak w Black Friday. Po piątku przychodzi czas na spokojniejszy poniedziałek, w który bogacą się właściciele sklepów internetowych. Pierwszy poniedziałek po Święcie Dziękczynienia, znany jako Cyber Monday (pol. cyberponiedziałek), jest dniem wielkich wyprzedaży w sieci. Internetowi sprzedawcy oferują produkty w mocno obniżonych cenach, a klienci nie muszą stać w kilometrowych kolejkach (tak, jak w czarny piątek) po wymarzony prezent gwiazdkowy.

Cyberponiedziałek zaczęto obchodzić w 2003 r., kiedy Scott Silverman zauważył, że w poniedziałek przypadający po czarnym piątku sprzedaż w Internecie znacznie wzrastała. Silverman, kierownik Shop.org, portalu gromadzącego informacje o sklepach internetowych, początkowo uważał ten nagły wzrost sprzedaży za przypadek. Po wnikliwej analizie dostępnych danych oraz przeprowadzeniu badania doszedł do wniosku, że klienci chętniej kupowali przez Internet produkty, które zobaczyli i wypróbowali w sklepach w czarny piątek.

Silverman natrafił na kolejną, po czarnym piątku, żyłę złota. Wraz z National Retail Federation (pol. Narodowym Związkiem Sprzedawców Detalicznych) ukuł termin Cyber Monday, podkreślający rolę Internetu w nowoczesnym modelu konsumpcji. Sprzedawcy od razu podchwycili tę nazwę, wprowadzili odpowiednie okazjonalne obniżki, a od 2005 r. w każdy cyberponiedziałek obserwują coraz więcej klientów. W czasie pięciu lat liczba zakupów dokonywanych przez Internet w cyberponiedziałek wzrosła z 60 milionów (w 2005 r.) do ponad 100 milionów (w 2010 r.)!

Dziś cyberponiedziałek nie jest już spotykany tylko w Ameryce – we własnym Cyber Monday chętnie biorą udział Kanadyjczycy, Brytyjczycy i Niemcy, a od niedawna także Francuzi i Portugalczycy. Obecnie największe międzynarodowe koncerny szykują się do promocji cyberponiedziałku na największym rynku świata – w Chinach.

Kiedy cyberponiedziałek zawita do nas? Trudno powiedzieć. Biorąc jednak pod uwagę wciąż rosnący udział zachodnich serwisów internetowych w Polsce, możemy przypuszczać, że stanie się to lada dzień.

Marek GutowskiKomentarze:02011-11-27 05:00:54
Nowy komentarz