Będąc w Irlandii, można zwiedzać Dublin i słuchać irlandzkiej muzyki. Prawdziwego ducha tego kraju nie da się jednak poczuć bez spróbowania narodowej dumy irlandzkiej, czyli ciemnego piwa Guinness!

Irlandzkie piwo Guinness jest niewątpliwie jedną z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych marek piwa na świecie. Jego ciemną barwę oraz głęboki, wyrazisty smak doceniają piwosze zarówno w Irlandii, jak i w każdym innym kraju, który miał szczęście importować ten wyśmienity trunek.


Historia Guinnessa

Historia piwa Guinness rozpoczęła się wraz z narodzinami Arthura Guinnessa w Celbridge. Założył on browar w Irlandzkim hrabstwie Kildare, a zamiłowanie do złocistego trunku odziedziczył po ojcu (który warzył piwo dla Arcybiskupa Cashel). Już od dziecka marzył o założeniu własnego browaru, który nazwałby swoim nazwiskiem rodowym. Marzenia zaczął realizować w 1759 roku, nabywając nieczynny budynek browarniczy w Dublinie za kwotę 100 funtów, którą otrzymał w spadku po swoim ojcu chrzestnym – Arcybiskupie Cashel. Arthur podpisał wówczas niezwykle intratną umowę najmu na okres (uwaga!) 9000 lat! I tak właśnie powstał pierwszy browar, w którym produkowano piwo Guinness.

Kilkadziesiąt lat później, w latach 70. XIX wieku, do Dublina zaczęło napływać wiele rodzajów piwa z Londynu i okolic. Były to przede wszystkim piwa ciemne, czyli tzw. portery lub stouty. Wtedy to Arthur Guinness, do tej pory produkujący piwo o barwie jaśniejszej i orzeźwiającym smaku, postanowił spróbować swoich sił w nowej dziedzinie. Ta decyzja okazała się trafem w dziesiątkę – ciemny Guinness stout (zdj. poniżej) stał się znakiem rozpoznawczym marki i rozsławił ją na cały świat.


Jedyna w swoim rodzaju pinta Guinnessa.
źródło: pl.wikipedia.org


Double pour

Dokładna receptura trzymana jest w ścisłej tajemnicy, aby w ten sposób wyeliminować naśladowców chcących skraść przepis na niepowtarzalny smak piwa, które jest wizytówką Irlandii. Powszechnie wiadomo tylko, że w skład Guinnessa wchodzi: woda, jęczmień, słód, chmiel oraz drożdże. Dodatkowo część jęczmienia jest wypalana, co nadaje piwu ciemnorubinowy kolor i specyficzny karmelowy smak.

Z piwem Guinness wiąże się także specjalny sposób nalewania, zwany double pour (pol. podwójne nalewanie). Polega on na tym, że półlitrową szklankę do piwa (lub kufel) przykłada się do kurka dokładnie pod kątem 45 stopni, po czym napełnia się ją do ¾ objętości. Następnie szklankę z piwem odkłada się na bar i czeka, aż pianka zgęstnieje (trwa to ok. 1 min), napawając się jednocześnie widokiem wspaniałego gazowanego napoju. Kiedy Guinness ma już idealną konsystencję, dolewa się piwa aż po sam czubek szklanki – zgodnie z zasadą, że zawsze się co nieco uroni, a jeśli nie, to znaczy, że jest za mało nalane. Postępując wg tego przepisu, otrzymuje się prawdziwą irlandzką pintę (org. pint) piwa Guinness.


Nagrody dla Guinnessa

Guinness posiada nie tylko miliony zadowolonych fanów – piwoszów z całego świata. Marka może się także poszczycić zdobyciem (w 2001 roku) tak prestiżowej nagrody, jak Queen’s Award for Technology Achievement przyznawanej przez samą królową Elżbietę II. Ponadto, rok wcześniej słynna reklama z „surferem” Guinnessa została wybrana najlepszą reklamą wszech czasów przez czytelników magazynu The Sunday Times oraz widzów kanału telewizyjnego Channel 4. Czy słusznie? Oceńcie sami.


Zatem jeśli w najbliższym czasie planujecie się wybrać na zielone łąki Irlandii, nie zapomnijcie zajrzeć do jednego z tamtejszych pubów, by skosztować Guinnessa – irlandzkiej dumy i tradycji. Jeśli jednak nie macie możliwości wyskoczyć na weekend na zieloną wyspę, polecam wycieczkę do najbliższego irlandzkiego pubu w Waszej okolicy. Ja właśnie zamierzam to zrobić, bo aż mi w gardle zaschło…;-)

Adam WałęskaKomentarze:02011-04-04 05:00:52
Nowy komentarz