Pracowici patrioci o wielkiej świadomości historycznej i przywiązaniu do tradycji – tak często postrzegany jest nasz naród. Ale do tego, niewątpliwie pozytywnego, zestawienia cech dodaje się także pijaństwo.


Polacy są postrzegani jako naród pracowity, o silnym poczuciu patriotyzmu, więzi z historią i tradycjami. Na tle krajów europejskich reprezentujemy się całkiem nieźle i z pewnością barwnie. A ową barwę często zawdzięczamy również przekonaniu, że świetnie radzimy sobie z… alkoholem. Nasze umiejętności w spożywaniu trunków wysokoprocentowych porównywane są z niewątpliwymi mistrzami w tej sferze, czyli Rosjanami. Mówi się o nas, że we drink like a fish (pol. pijemy na umór). Cóż, są ku temu powody.We drink like a fishprzy wielu okazjach – czy to imieniny babci, urodziny kolegi, zdany egzamin, oblany egzamin, zaręczyny, wesele, narodziny dziecka, chrzest, mecz piłki nożnej albo finał ulubionego programu rozrywkowego – bez problemu potrafimy znaleźć powód, żeby zajrzeć do kieliszka. Angielski idiom to drink like a fish (pol. pić na umór) wziął się z obserwacji zachowania ryb. Tak, wiem – zajęcie niesamowicie interesujące, ale uwierzcie mi – wnioski jeszcze, ekhm…, ciekawsze. Otóż jedynym zajęciem ryb, oprócz rzecz jasna pływania, jest… uwaga, uwaga – picie wody, gdyż nieustannie zamykają i otwierają usta. Stąd też skojarzenia z regularnym i dość obfitym spożywaniem alkoholu, które również – cóż… niezaprzeczalnie – wiąże się z wykorzystaniem otworu gębowego. O swoim wujku mój kolega mawia:

Uncle Franek drinks like a fish as nobody else in our family. He was the main entertainment on my cousin’s wedding.
Wujek Franek pije na umór jak nikt inny w rodzinie. Był główną atrakcją na ślubie mojej kuzynki.


Ale samemu sobie też nie szczędzi „pochlebnych” komentarzy:

What a party! I drank like a fish all night!
Co za impreza! Piłem na umór całą noc!

Ryby rybami, imprezy imprezami, ale we wszystkim wypada znać umiar. I chociaż w niektórych kręgach nasza polska „mocna głowa” wzbudza podziw i szacunek, to niedaleko jej do niedowierzania i niemiłego zaskoczenia.

Katarzyna OwsińskaKomentarze:32010-12-09 05:00:21
Nowy komentarz