Ile trwa kadencja prezydenta USA? Prawidłowa odpowiedź brzmi: 4 lata. Niektórzy jednak piastowali ten urząd znacznie krócej, np. dzień lub miesiąc, a także znacznie dłużej, np. 12 lat. Jak to możliwe?

Kampanie wyborcze polityków starających się o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych to swego rodzaju show, nad którym pracują specjalnie w tym celu wyszkolone grupy profesjonalistów. Z ich pomocą, a także dzięki milionom dolarów oraz wierze elektoratu, jeden z kandydatów wygrywa wybory i kolejne cztery lata spędza w pokojach Białego Domu. Jak pokazuje historia, niektórym prezydentom sympatię i zaufanie mieszkańców USA udaje się zaskarbić na dłuższy okres, ale są również i tacy, którym nie jest dane wytrwać nawet jedną kadencję.

Prezydentem, któremu na najdłuższy okres w historii Stanów Zjednoczonych udało się zdobyć przychylność rodaków, był Frankiln Delano Roosevelt (zdj.1). Fotel prezydencki opuścił dopiero po dwunastu latach. Inni prezydenci nie mieli już szansy na tak długie piastowanie urzędu, ponieważ w 1951 roku, za czasów jego następcy – Harry’ego Trumana, do konstytucji została wprowadzona poprawka ograniczająca liczbę kadencji do dwóch.


zdj.1. Frankiln Delano Roosevelt – 32. prezydent USA.
źródło: pl.wikipedia.org

Natomiast nawet jednej pełnej kadencji nie rządził państwem dziewiąty prezydent USA, William Henry Harrison (zdj.2.). Ostre zapalenie płuc, którego nabawił się tuż po zaprzysiężeniu, skończyło się dla niego tragicznie – umarł, sprawując urząd prezydencki zaledwie przez miesiąc.


zdj.2. William Henry Harrison – 9. prezydent USA
źródło: commons.wikimedia.org

Palma pierwszeństwa dla najkrócej urzędującego prezydenta należy się jednak amerykańskiemu demokracie, Davidowi Rice’owi Atchisonowi (zdj.3.), który w Białym Domu spędził… jeden dzień! Jak to się stało? Otóż 4. marca 1849 roku kadencję zakończył ówczesny prezydent James Knox Polk, a jego następca, Zachary Taylor, odmówił złożenia przysięgi w niedzielę. Na tę jedną niedzielę obowiązki głowy państwa przejął David Rice Atchison – ówczesny przewodniczący pro tempore Senatu. Jak podają niektóre źródła, Atchison – zapytany później, czym zajmował się w czasie swojej prezydentury – miał odpowiedzieć: „Poszedłem do łóżka. Dwie czy trzy poprzednie noce zajęła mi praca w Senacie, więc większość niedzieli przespałem”.


zdj.3. David Rice Atchison – jednodniowy prezydent USA.
źródło: pl.wikipedia.org

Cóż… nieważne jak długo, ważne jak 😉

Katarzyna OwsińskaKomentarze:02011-01-25 05:00:08
Nowy komentarz